;
Blog > Komentarze do wpisu
Biały balonik, Dzieci niebios

Zapowiada się u mnie świetny rok filmowy. Minął pierwszy miesiąć 2010 roku, a miałam okazję obejrzeć już dużą ilość świetnych filmów. Przed chwilą skończyłam chyba najbardziej poruszający film, jaki w ostatnim czasie widziałam... "Dzieci niebios"

Blisko rok temu oglądałam rewelacyjny film „Biały balonik” w reżyserii Jafara Panami.

 

Pamiętam, że oglądałam go z ogromnym zainteresowaniem, a wzruszeń przy nim było co nie miara. Zatem do rzeczy.. Zbliża się perski Nowy Rok. W domu irańskiej rodziny trwają przygotowania do obchodów święta. Ojciec wysyła syna po zakupy, matka sprząta dom, nikt z dorosłych nie ma czasu zająć się dziećmi, a co dopiero mówić o spełnianiu ich marzeń. Córka państwa domu wymarzyła sobie złotą rybkę (która miała zostać użyta do przygotowania haft sinu*). Jej brat ubłagał matkę, aby dała jej pieniądze na spełnienie pragnienia. Dziewczynka podąża więc do sklepu, aby zakupić rybkę. Jednak w drodze do niego spotyka ją wiele przygód, nie zawsze dobrych,  w końcu gubi pieniądze. Za wszelką cenę postanawia je odnaleźć. Zadziwia determinacja z jaką mała Razije szuka pieniędzy, jak stale odnawiają się w niej siły popychające do dalszych poszukiwań. Na swojej drodze spotyka wiele osób (derwiszy, żołnierzy, mieszkańców Teheranu), lecz dopiero mały Afgańczyk sprzedający balony oraz staruszka pomagają im (im,gdyż w poszukiwaniach bierze udział także brat dziewczynki) odnaleźć pieniądze (ciekawostką jest, że staruszka to Polka – Anna Borkowska, która przybyła do Iranu z Armią Andersa i pozostała w nim na zawsze). Oglądając ten nieśpieszny film obserwujemy dzieci, które imają się w Iranie rozmaitej pracy. Teheran wypełniony setkami dzieci, które musiały szybko dorosnąć.  Widzimy dzieci – krawców, sprzedawców, pomocnika przy sprzedawcy rybek.

Piszę o tym, gdyż dziś obejrzałam kolejny film, który przypomniał mi o „Białym baloniku” – obejrzałam mianowicie „Dzieci niebios” . Jest równie poruszający i wzruszający, a opowiada kolejną historię irańskich dzieci.

 

„Biały balonik” obracał się wokół złotej rybki, natomiast „Dzieci niebios” skupiony jest wokół bucików. Buty. Policzmy, ile ich par mamy w swojej szafie. Ile mamy w niej kapci, pantofelków, kozaków, sandałków, kaloszy i innych rodzajów butów. Są dla nas oczywistością, gdy się zepsują kupujemy po prostu nowe, coraz rzadziej naprawiamy u szewca.  Mamy je na właściwie każdą porę roku czy okazję.  Dlaczego piszę o butach? Jaki ma to związek z filmami? Czytajcie dalej…

W „Dzieciacg niebios” znów  obserwujemy rodzinę żyjącą w biednej części Teheranu. Chłopiec odbiera od szewca buty swojej młodszej siostry i je gubi. Od pierwszej sceny filmu domyślamy się, że buty te są niezwykle ważne. Pokazano bowiem mozolną pracę szewca, który je ceruje. Chłopiec wydaje się niezwykle przejęty i zdenerwowany, gdy dowieduje się, że buty zniknęły z miejsca, w którym je położył. Szuka ich w popłochu, lecz niestety bezskutecznie. Wraca zrozpaczony do domu, dowiadujemy się, że były to jedyne (poza kapciami) buty dziewczynki. Od tej chwili chłopiec musi dzielić się swoimi butami z siostrą. Rodzice nie mogą dowiedzieć się o zgubie, gdyż zdenerwowałoby to ojca i matkę. Są oni już zadłużeni w sklepie, a także u mężczyzny od którego wynajmują dom. Rodziny nie stać  na zakup nowych bucików dla dziewczynki.

 

W „Dzieciach niebios” po raz kolejny możemy zobaczyć dzieci, które nie mają wsparcia wśród dorosłych i muszą zmierzyć się ze swoimi problemami same. Zarówno nie mogą zwierzyć się rodzicom ze swoich kłopotów, nauczyciele w szkole także nie chcą zglębić dziecięcego świata. Dyrektor szkoły nie wnika, dlaczego uczeń (główny bohater) notorycznie spóźnia się do szkoły, aby móc temu zaradzić,  jedynie ruga go za to (a przyczyną spóźnień chłopca są buciki i konieczność wymieniania ich z siostrą). Dzieci skazane są na same siebie. Znamienna jest dla mnie scena, gdy ojciec mówi do swojego syna” Masz 9 lat. Nie jesteś już dzieckiem”.

Zarówno „Biały balonik”, jak i „Dzieci niebios” to bardzo proste filmy, bez szybkiej akcji czy nagłych jej zrotow. Są dla mnie niezwykle poetyckie, choć gdy uświadamiam sobie, że zapewne nie są historiami wymyślonymi jedynie przez scenarzystę wprawiają mnie w ogromne wzruszenie.Oglądając te dwa filmy czułam w sobie  niezgodę na taki stan rzeczy.

Pięknie pokazana jest w tych filmach  dziecięca solidarność (gdy rodzeństwo wzajemnie sobie pomaga, a także niejednokrotnie „kryje” przed rodzicami i ich gniewem). Temat dzieci, dzieciństwa, szkoły niezwykle mnie interesuje (nie tylko zawodowo), dlatego z chęcią obejrzę kolejne tego typu filmy. Obaj reżyserzy są zapewne niezwykle wrażliwymi osobami i marzę, aby móc lepiej zapoznać się z ich twórczością – obejrzę zapewne film „Colour of Paradise” o którym niedawno pisała Maga Mara..

Biały balonik, Badkonake sefid

reż. Jafar Panahi

 

Dzieci niebios, Bacheha-Ye aseman

reż. Majid Majidi

Haft Sin - przygotowanie Haft Sin należy do głównych tradycji irańskiego Nowego Roku. Haft Sin to obrus, na którym umieszcza się siedem rzeczy, których nazwy zaczynają się od litery sin perskiego alfabetu. Są to: sabze (różne zielone rośliny takie, jak pszenica, jeczmień, soczewica, które rosną w naczyniu - symbolizują odnowę życia), samanu (rodzaj słodkiej potrawy z zarodków pszenicy - symbolizują bogactwo), sendżed (suszone owoce jujuby - symbolizuje miłość), sir (czosnek - symbolizuje medycynę), sib (jabłko - symbolizuje piękno i zdrowie), somaq (owoce sumaku - symbolizują wschód słońca), serke (ocet - symbolizuje wiek i cierpliwość). Oprócz tych zaczynających się na literę sin rzeczy na Haft Sin mogą znajdować się również: zapalone świece (symbol jasności i szczęścia), lustro, naczynie, w którym pływają czerwone rybki (symbol życia), suszone owoce, rodzynki i orzechy, kolorowane jajka (symbol płodności), woda różana (posiadająca właściwości oczyszczające), Koran, zbiór wierszy Hafeza (źródło: http://www.literaturaperska.com)

wtorek, 02 lutego 2010, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Z ostatniej chwili...

    Wpadłam dosłownie na sekundkę! Dla lubiących twórczość greckiego mistrza kinematografii Theodorosa Angelopoulosa jutro na programie Zone Europa o 15:35 film "Pe

  • Przerwane objęcia

    Dziś znów zapraszam na film. Jestem przeszczęśliwa, gdyż miałam okazję oglądać „Przerwane objęcia” Almodovara. Nie mogłam się I jestem urzeczona, a

  • The Edge of Heaven

    The Edge Of Heaven Na krawędzi nieba reż.Fatih Akin Jakiś już czas temu miałam okazję obejrzeć film, który zrobił na mnie spore wrażenie. „Na krawędzi ni

  • GRA W STATKI

    Z cyklu: gry i zabawy nie tylko na niepogodę. Spytałam wczoraj Tymka, czy grają w statki z chłopakami w szkole, a Tymek pyta: A co to za gra w statki? Dzieci dz

  • magiczne początki...

    Nie ma nigdy odpowiedniego momentu, aby rozpocząć coś nowego... Możesz powiedzieć, że każda chwila jest dobra. Długo zastanawiałam się nad tym, kiedy zacząć pub

Komentarze
2010/02/02 18:19:57
Miło, że znowu coś piszesz :) Kino irańskie bardzo mnie interesuje, te dziecięce również, wiec z chęcią będę szukać obu wspomnianych przez Ciebie filmów, jak i tego, który opisywała Maga-mara.
pozdrawiam ciepło!
-
e-agness
2010/02/02 21:49:06
Dzieci niebios to wzruszający obraz. Często filmowa bezbronność i kruchość dzieci podkreśla okrucieństwo dorosłych niestety. Balonik... chętnie obejrzę, tylko na razie muszę unikać smutnych fabuł, poczekam aż zrobi się cieplej:)
-
ga_lapagos
2010/02/03 10:45:43
lubie filmy o swiecie dzieci, a kino iranskie brzmi ciekawie ale nie znam go wiec nic innego nie pozostaje jak je odkrywac :)
-
2010/02/03 11:31:41
ekolozkaa: Miło, że tu jeszcze zaglądasz ;) Myślę, że filmy o których piszę bardzo Ci się spodobają, to bardzo "wrażliwe" filmy i piękne.

e-agness: Poczekaj ;) Jeśli wzruszył i spodobały Ci się Dzieci niebios to i Balonik przypadnie Ci do gustu. Wczoraj oglądając Dzieci niebios miałam chwilami wrażenie, że oba te filmy wyreżyserowała ta sama osoba.

ga_lapagos: Ja też kina irańskiego dobrze nie znam, ale po obejrzeniu kilku filmów pochodzących z tamtego rejonu świata mam ochotę poznać je lepiej.
-
2010/02/04 11:54:44
mój rok filmowy też będzie dobry, zaczął się od świetnego filmu i to dobry znak na następne miesiące oglądania;)
-
2010/02/05 20:29:48
Och, rzeczywiście Twój film zaczął się wyśmienicie ;) Filmu nie widziałam, ale dużo dobrego się o nim naczytałam.
-
chihiro2
2010/02/12 19:50:53
Kino iranskie bardzo lubie, ale trudno zdobyc te dwa filmy, o ktorych napisalas. Jednak bede szukac (mozna kupic sprowadzane, ale sa drogie) i mam nadzieje, ze kiedys uda mi sie oba obejrzec. Uwielbiam filmy o dzieciach, z dzieciecymi bohaterami, a filmy iranskie nadzwyczaj czesto poruszaja problematyke dziecinstwa, dzieci i stosunkow zarowno doroslych z dziecmi jak i dzieci ze soba nawzajem.
-
2010/02/14 21:43:51
Chihiro, nie wysilaj się zbytnio w szukaniu tych filmów, bo mam dziwne przeczucie, że niebawem one same wpadną w Twoje ręce ;) ;)
-
maga-mara
2010/03/01 00:59:46
Ciesze sie bardzo, ze udalo Ci sie zobaczyc "Dzieci niebios" - to bardzo wzruszajacy obraz. Kino iranskie oferuje tyle wrazliwych filmow o ludzkiej kondycji, bez zadnego zdednego intelektualizowania, podchodzacych do ludzkich problemow z prawdzia swiezoscia.

Na "Bialy balonik' chetnie zapoluje :)