;
Blog > Komentarze do wpisu
Z ostatniej chwili...

Wpadłam dosłownie na sekundkę!

Dla lubiących twórczość greckiego mistrza kinematografii Theodorosa Angelopoulosa jutro na programie Zone Europa o 15:35  film "Pejzaż we mgle"! Nie lada gratka dla miłośników kina - filmy Theo są trudno dostępne w Polsce! Ja nie będę mogła oglądać "na żywo", ale sobie nagram. Jeśli ktoś chciałby, abym przegrała mu ten film niech do mnie napisze!

Ja nie mogę się doczekać!

"Obraz powstał na podstawie scenariusza Tonino Guerry, stałego współpracownika Theodorosa Angelopoulosa. Dwunastoletnia Voula i jej pięcioletni brat uciekają z domu. Pragną odnaleźć ojca, który rzekomo mieszka w Niemczech. Zaczyna się wielotygodniowa wędrówka dwójki małoletnich bohaterów przez Grecję. Dzieciaki nie mają pieniędzy i cel, czyli dotarcie do Nimiec, oddala się coraz bardziej. Bohaterowie spotykają na swojej drodze całą galerię postaci. Niestety, właściwie tylko młody aktor Orestis okazuje ludzkie uczucia i pomaga uciekinierom. Czy Voula i jej brat odnajdą ojca? Obraz niezwykle liryczny i emocjonalny. Reżyser, podobnie jak w innych swoich filmach, sięga po schemat fabularny obecny w literaturze antycznej. Parafrazując mit Odyseusza, Angelopoulos tworzy specyficzny film drogi, obraz dziecięcej inicjacji, poszukiwania sensu życia i prawdziwych wartości. Niestety, rzeczywistość wielokrotnie okaże się dla bohaterów groźna, niezrozumiała. Doznają wielu krzywd (niezwykle przejmująca scena gwałtu), a podróż przez świat jest traumatycznym doświadczeniem. Grecja Angelopoulosa jest ponura, przygnębiająca i niegościnna, spowita burą kolorystyką. Jakże daleko do dionizyjskiej urody, chęci życia i zabawy kojarzonej z tym krajem. Mimo realistycznego obrazu świata, film przepełniony jest symboliką, licznymi cytatami kulturowymi i metaforyką często zawieszającą logikę opowiadania. Podróż dzieci jest w gruncie rzeczy ukazaniem procesu dojrzewania, podróżą w prawdziwe życie, symbolicznym przekroczeniem dzieciństwa. Pejzaż we mgle to obraz pesymistyczny, przesiąknięty wizualnym oniryzmem, atmosferą "świata wszędzie i nigdzie". Człowiek zdaje się tylko pyłkiem, mechanicznym ogniwem stanowiącym co najwyżej tło odwiecznie dziejącego się dramatu (stąd piękne, statyczne ujęcia krajobrazów z bohaterami jako elementami dekoracji). Podkreślano niezwykłą pracę Giorgosa Arvanitisa, stałego operatora Angelopoulosa, oraz sugestywną ścieżkę dźwiękową Eleni Karaindrou." (źródło: Telemagazyn)

czwartek, 22 października 2009, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Biały balonik, Dzieci niebios

    Zapowiada się u mnie świetny rok filmowy. Minął pierwszy miesiąć 2010 roku, a miałam okazję obejrzeć już dużą ilość świetnych filmów. Przed chwilą skończyłam ch

  • Przerwane objęcia

    Dziś znów zapraszam na film. Jestem przeszczęśliwa, gdyż miałam okazję oglądać „Przerwane objęcia” Almodovara. Nie mogłam się I jestem urzeczona, a

  • The Edge of Heaven

    The Edge Of Heaven Na krawędzi nieba reż.Fatih Akin Jakiś już czas temu miałam okazję obejrzeć film, który zrobił na mnie spore wrażenie. „Na krawędzi ni

Komentarze
2009/10/23 23:03:46
oj, to o tym rezyserze pisala niejednokrotnie Chihiro, a ja niczego z jego tworczosci jeszcze nie widzialam! ja bym poprosila o kopie! znaczy sie prosze! przypuszczam, ze powinnam sie skontaktowac z Toba mailowo, co tez wkrotce uczynie:)
-
chihiro2
2009/10/27 19:21:47
O niebiosa, czy ja tez moge prosic o kopie? Zrewanzuje sie czym tylko chcesz! Spelnilabys jedno z moich marzen, bo ja tego filmu nie widzialam, a marze o nim od dawna...
Kemotko, mialabys ochote spotkac sie ze mna w Warszawie? Bede od 4 do 15 listopada, czasowo elastyczna.
Pozdrawiam cieplo!