;
Blog > Komentarze do wpisu
Sodoma i Gomorra

Filmy o mafii nigdy mnie nie interesowały i choć znam kilku entuzjastów obrazów o tej tematyce ja nie miałam ochoty ich oglądać. Z „Gomorą” było nieco inaczej. Książka na której podstawie powstała stała się już swoistą legendą sprawiła, że zapragnęłam zobaczyć film Mateo Garrone. I zobaczyłam. 

gomorra

             

Najpierw książka. Roberto Saviano opisał mechanizmy działania neapolitańskiej mafii – Camorry. Książka przyniosła mu ogromny rozgłos i popularność, ale jednocześnie  wyrok śmierci wydany przez żądną zemsty Camorrę. Od dwóch lat pod osłoną eskorty ukrywa się przed żołnierzami mafijnego klanu. Książki nie czytałam, więc nie będę jej tu opisywała.

Film podobno pogorszył już i tak nie najlepszą sytuację Saviano. Jeszcze bardziej rozjuszył neapolitańskich bossów.

Filmy o mafii kojarzyły mi się z lukrowanymi obrazami w stylu „Ojca chrzestnego”. „Gomora” obdziera taki wizerunek i pokazuje Camorrę bez zbędnego cukru.  Ukazuje ogromne mocarstwa finansowe, które stały się przykrywką dla handlu bronią i narkotykami, które powstały na fundamentach nielegalnej konkurencji, wymuszeń, szantażów, korupcji, morderstw. Niby zdawałam sobie z tego wszystkiego sprawę, ale zobaczyć to na własne oczy na ekranie uświadomiło mi na jak wielką skalę działa ta nielegalna organizacja. Niby nielegalna, ale jakże bezkarna. Podobno policja oglądając obraz Garrone rozpoznała dwóch faktycznych członków neapolitańskiego mafijnego imperium. Ponadto w sondażu przeprowadzonym kilka lat temu Włosi odpowiadając na pytanie „Kto rządzi na południu  Włoch?” w 90% odpowiedzieli, że mafia, a jedynie 10% stwierdziło, że rząd.

Mafia we Włoszech złapała w swoje macki wiele sektorów gospodarki, uzależniła od siebie tysiące ludzi stając się tym samym ogromnym „przedsiębiorstwem” biznesowym i jak napisał sam Saviano jest „jednym z bastionów europejskiej ekonomii”Kilka lat w dużej mierze przejęła sektor budowlany, a w „Gomorze” pokazane jest, że  zajmuje się także nielegalną wywózką śmieci i składowaniem odpadów radioaktywnych w miejscach do tego nie przeznaczonych. Badania pokazują, że w rejonach w których są one odkładane znacznie wzrosła zachorowalność na choroby nowotworowe. Poza tym mafijni bossowie stoją za przemysłem włókienniczym i krawieckim. W Gomorze jest świetna ironiczna scena ukazująca, jak bardzo mafia rządzi światem. Na ekranie telewizora, który ogląda główny krawiec zakładu kierowanego przez mafię widzi uszytą prze siebie suknię założoną przez Scarlett Johnson przechadzającą się po czerwonym dywanie. Piękna suknia wybrana przez aktorkę nieświadomą za jak brudne pieniądze została uszyta.

gomorra

 

gomorra

 

 SUkazuje wielkie imperia finansowe, które powstały na międzynarodowym handlu bronią i narkotykami, na agresywnej, nielegalnej konkurencji, na szantażach, wymuszeniach, korupcji i morderstwach. Opisując świat mafii, wojny między klanami, vendetty, killerów i dealerów, Saviano dowodzi, że neapolitańska kamora pod względem liczebności, siły ekonomicznej i bezwzględności jest znacznie silniejsza i potężniejsza niż sławna mafia sycylijska i inne zorganizowane grupy przestępcze południowych Włoch.

 Okazuje się, że Camorra obraca rocznie pieniędzmi rzędu 12 mld euro. Podobno w dniu zamachu na Word Trade Centre jeden z mafijnych bossów zadzwonił do swojego „wspólnika”, aby poinformować, że „zwolniła się działka na Manhattanie”. W filmie okazuje się to prawdą, podczas napisów końcowych podana jest informacja, że Camorra bierze udział przy odbudowie WTC. gomorra

            Gomora oprócz szeregu informacji przedstawiających silne wpływu Camorry na świecie ukazuje wiele mechanizmów działania mafii. Nie ma już w niej miejsca na honorowe zasady, którymi kierują się członkowie mafii, jakie znamy z wielu dotychczasowych filmów. Członkowie nie cofną się właściwie przed niczym, aby osiągnąć zamierzony cel – w jednej ze scen zabita zostaje  kobieta, co do tej pory w obrazach mafijnych było nie do pomyślenia. Nie ma także kobiety- matki „la mammy”, która cichaczem kierowałaby poczynaniami synków. Mafia to ogromna organizacja przestrzenna, mająca ogromny zasięg i dzięki szerokiej sieci społecznych powiązań oraz całkowicie legalnych zabezpieczeń zapełniła przestrzeń w której funkcjonują nie tylko donowie, członkowie, ale także zwykli obywatele. Mafia tkwi w  przede wszystkim sycylijskiej, neapolitańskiej oraz kalabryjskiej  mentalności, tak naprawdę nie ma szefa, zastępcy czy jakiejkolwiek struktury. Nie ma w niej miejsca na honory, rytuały, jakiekolwiek symbole czy zwyczaje. Cel uświęca środki. Jedynyną zasadą współczesnej mafii nadal zdaje się być omerta – kierujący się nią członkowie nie zdradzają jakichkolwiek tajemnic, jest to reguła milczenia.

gomorra

Film pokazuje jeszcze jeden aspekt mafijnego życia. Jesteś w mafii, ale wydostać się z niej właściwie nie masz szans. Jeden z bohaterów po zabiciu kobiety – przyjaciółki chce opuścić Camorrę. Niestety okazuje się to niemożliwe. Poza tym Gomora dała mi do myślenia, jak bardzo jesteśmy uzależnieni i zdeterminowani od czasów i miejsca w którym żyjemy. Jak twierdziła Ruth Benedict kultura jest syntetyczną i zintegrowaną całością podporządkowaną wokół jednego wzoru myślenia. Dlatego żyjąc w danej kulturze chcąc czy nie chcąc jesteśmy pod silnym wpływem owego nadrzędnego wzoru. Myślę, że w Gomorze takowy aspekt kultury można zauważyć. Choćby wzbraniać się z całych sił mieszkając na południu Włoch pośrednio lub bezpośrednio wpadlibyśmy w macki Camorry, Cosa Nostry czy Ndrangheta (kalabryjska mafia) - tak ja już wcześniej wspominana zamordowana kobieta – matka chłopca, który zdradził „swoich”.

Jeśli chcecie ujrzeć mafię bez retuszy, bez dodawania jej atrakcyjności, bez makijażu polecam „Gomorę”. Sam reżyser powiedział, że filmował go najprościej jak to było możliwe, tak jakbym był przechodniem, który znalazł się tam przez przypadek”. Myślę, że udało mu się to.

Jeśli chcecie zobaczyć Neapol z nieco innej strony, strony, która burzy wyobrażenie Italii jako kraju w którym wszędzie grzeje słoneczko, rosną malownicze palmy, wszyscy są uśmiechnięci i szczęśliwi obejrzyjcie „Gomorę”. Nie ma w niej pięknych widoków, są za to: szare i zniszczone  blokowisko (jakiego nigdzie nie widziałam), brudne plaże, obskurne kluby nocne przypominające bardziej widoki Europy Wschodniej niż uroczych Włoch. W filmie nie zobaczycie czerwonych ust, gęstych i ciemnych włosów Włoszek, nie zobaczycie eleganckich i przystojnych Włochów. Zobaczycie za to obleśne brzuszyska, szerokie karki, tłuste i ulizane włosy.

gomorra

Mi nie pozostaje nic innego, jak sięgnąć po książkę Saviano. Żałuję tylko, że nie uczyniłam tego w innej kolejności (najpierw książka- potem film).

 

Polecam fragmenty książki:  Gomorra  

 
wtorek, 20 stycznia 2009, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Biały balonik, Dzieci niebios

    Zapowiada się u mnie świetny rok filmowy. Minął pierwszy miesiąć 2010 roku, a miałam okazję obejrzeć już dużą ilość świetnych filmów. Przed chwilą skończyłam ch

  • Z ostatniej chwili...

    Wpadłam dosłownie na sekundkę! Dla lubiących twórczość greckiego mistrza kinematografii Theodorosa Angelopoulosa jutro na programie Zone Europa o 15:35 film "Pe

  • Przerwane objęcia

    Dziś znów zapraszam na film. Jestem przeszczęśliwa, gdyż miałam okazję oglądać „Przerwane objęcia” Almodovara. Nie mogłam się I jestem urzeczona, a

Komentarze
2009/01/21 16:24:28
polecam ksiazke Saviano, sama wlasnie ja czytam - dosyc trudna lektura (moze dlatego ze teraz tu mieszkam?), laczy w sobie rozne formy i pokazuje b duzo postaci, elementow - chwilami za duzo; nie jest to ksiazka do poduszki, bo potem naprawde snia sie koszmary... zreszta czesto zastanawiam sie czy to wszystko aby na pewno prawda, bo pokazany tam swiat jest chwilami tak bardzo odrazajacy, a zarazem inny od tego, ktory widze kazdego dnia; jedno jest pewne - Gomorra zmienia patrzenie na Wlochy i swiat i czytajac te ksiazke wiem, ze nic nie bedzie takie juz przedtem; Saviano otwiera oczy, ale jednoczesnie powoduje ze czasami boje sie te oczy otworzyc; jak uporam sie z Saviano, na pewno musze zobaczyc film, bo jestem b ciekawa ile z tej encykolpedii o camorze przeniesiono na ekran; cos mi sie zdaje, ze nawet po obejrzeniu filmu lektura Gomorry moze Cie zaskoczyc - powodzenia
-
2009/01/22 00:33:08
Ja zupełnie nie na temat. W filmach o mafii zawsze mylili mi się bohaterowie - zwykle pada zbyt wiele nazwisk i występują sami mężczyźni w garniturach.

Dawno już chciałam dodać komentarz na temat Skandynawii ale pozapominałam haseł i loginów i musiałam się jeszcze raz zalogować a oto zaległe refleksje na skandynawskie tematy:
Nasi znajomi z Hiszpanii przyjechali tu z Danii, to co opowiadali jest naprawdę straszne. Po pierwsze koszmarne podatki, po drugie chcąc zarejestrować samochód trzeba zapłacić jego kilkukrotną wartość!!!, jeśli zostawiasz dom swojemu dziecku, będzie musiało zapłacić państwu 60 procent wartości!!! ale najlepsze są stosunki sąsiedzkie. Jest normalną sprawą jeśli sąsiad pomagając wnieść ci do domu nowy telewizor zapyta czy masz opłacony abonament i doda, że zamierza to sprawdzić! Jest też normalne, że jeśli robi przyjęcie a jeden z jego gości źle zaparkuje, dzwoni po policję! Jeśli zawiesiłaś w oknie firankę, możesz spodziewać się wizyty odpowiedniego urzędnika zaalarmowanego przez sąsiada, że robisz coś podejrzanego. Wybieram Hiszpanię:) Pozdrawiam Ania T www.caramba.bloog.pl
-
2009/01/22 10:20:02
Ty napisałaś o przejmującym filmie, a Zosik o książce. Będę musiała się zainteresować tym nielukrowanym obrazem, bo może dojść do tego, że różnej maści mafie będą rządzić naszym światem.
-
wildrose661
2009/01/22 17:05:30
Ja musze jak pierwsze komentujaca tu osoba -goshka79 - napisac, ze ja tez tego wokol siebie nie widze o czym piszesz...
Prawda, ze filmu nie widzialam, musze go gdzies znalezc i sciagnac, ale jesli chodzi o Neapol i zyjacych tu ludzi, naprawde jak nie wchodzi sie w droge nikomu to mozna tu zyc szczesliwie i bezpiecznie... mysle, ze tradycja "opieki" i tych wszystkich powiazan mafijnych jest tutaj tak silna, ze nic sie nie da zrobic!
Wciaz slyszy sie ze gdzies kogos zabili, ze gdzies ktos cos tam... a tak naprawde nikt z nas (mieszkajacych tutaj) nie wie na ile uczestniczy w tym przestepczym procederze, a Oni - uwierz mi sa wspanialymi ojcami, mezami, kochaja prace swoj kraj i... tylko w pojęciu obcych sa przestepcami!
Jak czytam to co napisalas to mam obraz niemcow z czasow II wojny sw. inteligentni, madrzy, wykształceni - eksterminowali z pelna swiadomoscia inne nacje... czy cos sie zmienilo od tamtych czasow?
Zadne stowarzyszenia, zadne komitety, organizacje pokojowe, wojsko, policja nie sa w stanie zmienic tej przestepczej na skale swiatowa machiny!
-
la_polaquita
2009/01/23 02:04:32
Nie czytałam książki ale tak jak Ty widziałam film. Na początku wcale nie byłam pewna czy czasami nie oglądam dokumentu, jest w tym obrazie jakaś taka straszna autentyczność, tyle brudu i odrażających budynków i ludzi dawno już nie widziałam na raz. Masz rację, żadnego lukru, honorowych kodeksów i innego romantyzmu. Zamiast tego tylko wewnętrzna i zewnętrzna brzydota tych ludzi, ich okropna bezwzględność i zdegenerowanie. Tym bardziej jednak wciągnęły mnie wątki tych bohaterów, w których zostało coś ludzkiego. Podobał mi się zwłaszcza bunt tego młodego asystenta śmieciowego potentata, który jako jedyny w tym filmie miał odwagę powiedzieć dość i odwrócić się plecami do tego ohydnego światka. A sprowokowały go do tego wyrzucone przez szefa brzoskwinie, prezent od starej włoskiej babci. Dla mnie te wyrzucone brzoskwinie są właśnie największym symbolem tego, jakim nieprawdziwym mitem, stworzonym przez literaturę i film, są te mafijne honorowe zasady, np. czczenia matki itd. W rzeczywistości tylko kasa liczy się dla tych ludzi, nie ma w nich żadnych sentymentów.
To bardzo ciężki film, ale jeden z tych, które zostają w pamięci na długo. A Ty świetnie o nim napisałaś!
-
2009/01/23 18:22:15
goshka79: Po Twoim komentarzu jeszcze bardziej pragnę przeczytać Gomorrę. Już z wielu źródeł wiem, że film to malutka cząstka tego, co ukazuje książka.. Na pewno film odmitologizuje mafię. I zdaje sobie sprawę, że tego wszystkiego na co dzień zapewne się nie zauważa..

almena5: Muszę przyznać, że ostatnio słyszę i czytam wiele niekorzystnych opinii o Skandynawii, dlatego na pewno nie chciałabym w niej mieszkać. Ale zwiedzić, poznać i przyjrzeć się jej - bardzo. Poza tym ostatnio pociąga mnie taki klimat, zamglony, szaro - beżowo - biały, jaki ma właśnie Skandynawia.

nutta: Po obejrzeniu filmu mam wrażenie, że już w dużej mierze rządzi. A mam nadzieję, że Twoje słowa nie staną się rzeczywistością i ta nielegalna organizacja nie zawładnie światem.

wildrose661: Dziękuję za Twój komentarz. I zgadzam się stuprocentowo z Tobą! Ta machina istniała i istnieć będzie zawsze. I zdaje sobie sprawę z tego, że członkowie mafii mogą być cudownymi osobami pełnymi wiary w misyjną moc z którą działają. Zdaję sobie także sprwę z tego, że działań mafijnych zapewne na co dzień nie dostrzega się i nikt z nas nie wie do końca, czy i jak mocno jest sam w nie wciągnięci.

la_polaquita : Dziękuję bardzo. Mi w pamięci także zostanie na długo i tą scenę z brzoskwiniami jakoś tak silnie przeżyłam. I również byłam zachwycona postawą tego bohatera, który jako jedyny wykazał się ogromną odwagą i siłą, choć początkowo odbierałam go jako osobę słabą i dającą się łatwo manipulować. Film, który tak jak napisała Goshka otworzył mi oczy na pewne sprawy..