;
Blog > Komentarze do wpisu
3...2...1...Szczęśliwego Nowego Roku!

10..9..8…7…6…5…4…3…2…1! SZCZĘŚLIWGO NOWEGO ROKU!

Już prawie odliczmy do końca 2008 roku! Minął on mi w mgnieniu oka, sama nie wiem kiedy. Ciekawe, jaki będzie dla nas wszystkich przyszły, zbliżający się wielkimi krokami rok 2009..

Koniec roku to czas podsumowań. Widziałam, że już na niektórych blogach owe podsumowania pojawiły się, więc ja również wykorzystam okazję i w skrócie opiszę moje przemyślenia dotyczące dotychczasowych 364 dni 2008 roku.

W mijającym roku założyłam blog, w którego pisaniu niestety nie jestem szczególnie wytrwała, ale liczę, że się to zmieni. Uwielbiam zaglądać na Wasze blogi, dowiadywać się, jakie zmiany u Was zaszły, co widzieliście, czytaliście, przeżyliście i zawsze podczas otwierania Waszych stron z niecierpliwością oczekuję nowych wpisów. Cieszę się, że blog dał mi możliwość poznania tyle fantastycznych osób i po raz kolejny obiecuję sobie być mniej leniwa i dzielić się częściej z Wami moimi myślami, doświadczeniami, przeżyciami, czasem niepokojami.

Kolejny rok mojej pracy utwierdza mnie w przekonaniu, że chcę nadal pracować z dziećmi. Sprawia mi to radość, wydobywa ze mnie ogromne pokłady optymizmu i daje wiele satysfakcji. Nie jestem zadowolona z miejsca mojej pracy. Bardzo lubię dzieci, z którymi prawie codziennie spędzam masę czasu, mam świetną grupę. Wiem, że jestem przez tych rozbrykanych sześciolatków lubiana, a także sama siebie lubię jako nauczycielkę (choć nie idealizuję – zdarzają się momenty zniecierpliwienia, gdy dzieci mnie denerwują i nie ukrywam, że czasem moje nastroje wpływają na zachowanie wobec nich. Oczywiście nie przybiera ono wtedy formy agresji czy nienawiści, ale jestem na pewno wtedy mniej sympatyczna. Jestem tylko człowiekiem i takie chwile pewnie przytrafiać będą się zawsze. Bardzo z tym walczę, jestem tego świadoma i dzieje się to coraz rzadziej.). Lubię dzieci zaskakiwać, stawać się dla nich swojego rodzaju autorytetem (nierzadko większym od rodziców), ale zarazem bawić się z nimi (ale gdy jest tzw zabawa dowolna rzadko kiedy w nią ingeruję, nawet gdy dochodzi podczas niej do konfliktów- jestem zdania, że dzieci muszą uczyć się same je rozwiązywać), uwielbiam wymyślać coraz to nowe sposoby mogące zainteresować niecierpliwców, a przy okazji niosące wiele użytku w postaci pogłębiania i zdobywania nowej wiedzy. Nie lubię natomiast pozostałego personelu placówki w której pracuję. Atmosfera, którą wytwarza pani dyrektor jest niezdrowa, nieświeża, przykra. Pozostałe nauczycielki są mało twórcze, schematyczne, karcące dzieci w sytuacjach, gdy w moim mniemaniu na to nie zasłużyły. Na próby wprowadzenia jakichkolwiek zmian przeze mnie lub nauczycielkę Kingę patrzą ze zdziwieniem i odradzają, bo po co się przepracowywać. Jak ma się od dziesięciu lat lub dłużej te same pomoce, te same tematy do realizacji, te same sposoby to po co się rozwijać, chodzić na kursy, poznawać nowe metody, formy, sposoby. Po co wymyślać zabawy, stosować metody aktywizujące jak można odbębnić swoją pracę „od…do” przekazując wiedzę i nie wnikając w to, co dzieci z tego zrozumiały, zapamiętały, wyniosły. Ale stale pocieszam się, że przepracuję w tej placówce do końca tego roku przedszkolnego, przejdę do innej, w której może być tylko lepiej..

W tym roku nieco zmieniają się moje zainteresowania, w tym także moje myślenie o życiu i świecie. Uwaga! Ostatnio zdradzam moją słodką Hiszpanię na rzecz…. Zimnej, chłodnej, ascetycznej i tak odmiennej Skandynawii. Czytam o sztuce tamtych regionów, architekturze, mitach, tamtejszej mentalności ludzi, filmach i literaturze. Uwielbiam nadal lekko kiczowatą, gorącą i namiętną Hiszpanię, lecz Skandynawia jest dla mnie tajemnicza, nieodkryta, ciekawa i intrygująca…Do życia nadal wybrałabym tą pierwszą, do głębokiego poznania aktualnie- tę drugą. Pociągają mnie ich pogańskie tradycje, wyobrażam sobie, że dla Szwedów religią jest natura, przyroda. Oczami wyobraźni widzę ich spacerujących po lesie, jeżdżących na łyżwach, na nartach, uprawiających marszobiegi i jednocześnie modlących się do otaczającej pięknej i nieskazitelnej natury. Gdzieś czytałam, że Szwedzi są niezwykle gościnni, ale gość dla nich to nie ktoś „obcy”, „inny”.

Odgórny nakaz równego traktowania kobiet i mężczyzn tam już przenika do mentalności, już zaczyna być rzeczywistą podstawą życia społecznego. Podobają mi się różne rytuały, kojące, czasem trącące jogą. Czytałam o Szwedce, która siada w niedzielę do maszyny do szycia i słucha radiowego słuchowiska. Ona, ateistka, mówi, że wtedy jest "w niebie".

Wyobrażenie czystości, surowości skandynawskiej sprawia, że chcę choć w minimalnym stopniu wprowadzić ją we własne życie. Marzy mi się dużo ciszy i spokoju.

Dla wielu Skandynawowie pozbawieni są emocji, są puści w środku. Ja myślę, że

trzeba pamiętać, że to jest inny naród, tam regułą jest unikanie konfrontacji i nieepatowanie emocjami. U nas one ujawniały się zawsze, były w szlacheckich podgolonych, 'dymiących' głowach, są i teraz. Ma to zresztą odwzorowanie w języku szwedzkim - stan kłótni i bajzlu Szwedzi określają jakopolsk riksdag, czyli 'polski sejmik'. My jesteśmy dla nich synonimem kłótliwości, oni z kolei unikają konfrontacji i, próbując wejść z nimi w bliższą relację, można mieć wrażenie, że się zamykają. Ale kiedy przekracza się granicę small talku - poznaje się serdeczność.

Tyle aktualnie przychodzi mi przemyśleń związanych z mijającym rokiem, ten zbiżający się widzę jako czas ogromnych zmian dla mnie. Ciekawa jestem, jak to wszystko dalej się potoczy.

Wam wszystkim życzę cudownego nadchodzącego roku, dwa tysiące dziewięć bardziej lepszego niż ten mijający, z dwatysiące dziewięcioma cudnymi momentami i wspomnieniami!

wtorek, 30 grudnia 2008, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Okno

    Ja naprawdę lubię takie dni, jak ten którry właśnie przemija ;)

  • rowery i Prenzlauer Berg

    Berlin to miasto rowerów, nie jest ich tam tak wiele jak w Amsterdami, ale jest ich napewne duuuuuużo. To miasto dla mnie pod kolejnym względem;) : W Berlinie

  • Jest i wiosna!

    Mój wiosenny cel: oswoić aparat, aby te zdjęcia były doskonalsze (ja nie wiem dlaczego, ale widzę, że blox zniszczył jakość niektórych z tych nich). I w końcu o

Komentarze
2008/12/31 02:17:52
zostalabym przy Hiszpanii, Skandynawia jest ciekawa dla turystow, ale nigdy obcy nie bedzie tam zaakceptowany na 100 procent. Z doswiadczenia moge wypowiadac sie tylko na temat Danii, gdzie dzieci obcokrajowcow nazywa sie druga generacja uchodzcow i nigdy nie beda typowo, prawdziwie dunscy tzn pære dansk. Maja niesamowita pogarde dla wschodniej Europy i niechec do wszystkiego co obce, chociaz malpuja wiele rzeczy, szczegolnie angielskich. Wyjezdzajac odetchnelam psychicznie od nadmiaru ksenofobii, ale przyznaje, ze mimo wszystko teskno mi za luznoscia, relaksowoscia zycia, no i oczywiscie design. Wszystkiego najlepszego, pozdrawiam goraco :)
-
la_polaquita
2008/12/31 05:40:28
Pełne życia i wesołe to Twoje podsumowanie roku, zyczę ci ogromnie zmiany pracy i większej przestrzeni do rozwijania się ,bo do takiej nauczycielki jak ty chętnie posłałabym własne dziecko:)
Pięknie, ze masz nowe fascynacje. Mam nadzieję, że będziesz o nich sporo pisać:). A także o przygotowaniach do ślubu, bardzo mnie ciekawi, jaki jest wasz pomysł na tę imprezę. No i najserdeczniejsze gratulacje, wszystko na pewno uda się wyśmienicie, także ten remont:)
-
matylda_ab
2008/12/31 07:56:53
Witaj. Niech Twoje marzenia i pragnienia nie zostaną brutalnie potraktowane przez rzeczywistość. Tego w nowym 2009 roku życzę. A za pół roku trzeba będzie Ci noc panieńską zrobić! ;)))
-
pajeczaki
2008/12/31 10:01:48
Z calego serca zycze Ci spelnienia wszystkich planow! niech slonce nie gasnie nigdy w Twoim sercu :)) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Do tych zyczen dolaczam tez zyczenia urodzinowe, tez jestem koziorozcem, ale z poczatku roku ;)
Trzymaja sie cieplo i wielu ciekawych inspiracji w pisaniu bloga! Skandynawie lubie, ale gdybym miala wybrac miejsce do mieszkania, to zawsze wygra Hiszpania ;)
-
lilu.lilu
2008/12/31 11:28:39
dziękuję! ja Tobie również życzę wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego w nowym roku:) a dziś upojnej zabawy;)
-
magdalena-piechowiak
2008/12/31 11:46:04
Życzę spełnienia postanowień, tych wypowiedzianych głośno i tych ukrytych w serduszku... odkrycia i zakochania się :-) w przepięknej Skandynawii, szczęścia, radości i uśmiechu każdego dnia, zdrowia i wytrwałości oraz... wszystkiego, o czym tylko sobie zamarzysz :-D bo świat jest taki piękny! Całuski, M.
-
qlkowa
2008/12/31 11:55:49
Zaglądam do Ciebie regularnie i mam nadzieję, że tak pozostanie w przyszłym roku.
Niech Ci się spełnią marzenia, niech ślub będzie pięknym przeżyciem, a remont przebiegnie bez problemów i niespodzianek.
Niech Ci sprzyja zdrowie i optymizm.
I niech kwitnie miłość (do Skandynawii również)!
-
chihiro2
2008/12/31 12:37:20
Gratulacje, najlepsze zyczenia noworoczne dla - jeszcze - panny! Pieknie potrafisz pisac o milosci, oby kwitla ona u Was nie tylko w nowym roku, ale we wszystkich kolejnych latach. Bo milosci nigdy za wiele :)
Ciesze sie bardzo, ze odkrylas dla siebie Skandynawie! Moja przyjaciolka fascynowala sie krotko Hiszpania podczas studiow, ale podczas wizyty tam (pisala tam prace magisterska) meczyla sie i zdradzila Hiszpanie wlasnie dla Szwecji, gdzie oddycha pelna para i czuje sie jak u siebie. Teraz tlumaczy lit. hiszpanskojezyczna i wlasnie szwedzka na jezyk polski :) Mnie Skandynawia takze bardzo pociaga, jak rowniez wiele innych kultur, i tak bardzo sie ciesze, ze zycie umozliwia nam ich poznawanie!
Szczesliwego Nowego Roku, oby nie zabraklo Ci energii i entuzjazmu, takze w prowadzeniu tego bloga. Uwielbiam czytac Twoje wpisy, wiec prosze, nie porzucaj go!
Sciskam mocno :)
-
2008/12/31 13:23:38
Pięknie przeżyłaś ten rok, ale życzę Ci, by kolejne dni począwszy od Nowego Roku były lepsze, ciekawsze, inspirujące:))
-
2008/12/31 13:37:22
Kemo, wielu spełnionych marzeń w Nowym Roku!
A Skandynawię uwielbiam :)
O.
-
szamanka30
2008/12/31 17:13:53
Bardzo pięknie , z wielkim optymizmem posumowałaś ten rok. ja bym w hiszpanii zosatła, wyjawszy lato.Wtedy bym sie przenosiła do Skandynawii.
Niech Nowy Rok przyniesie to , co najpiękniejsze, niech spelni Twe marzenia.
-
2008/12/31 20:56:56
Cudownego roku, cudownej przyszłości:)
-
2009/01/01 21:53:26
to widzę, że będzie rok zmian;)
A ja Tobie życzę, żeby się wszystko ułożyło po Twojej myśli.
No, a co do Skandynawii, to powiem Ci, że mnie trochę zaskoczyłaś;) mnie też te rejony ciekawią, ale wiem, że wolę zdecydowanie te z większą ilością słońca;)
-
2009/01/02 00:29:20
Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa i życzenia!

artdeco1: Zostanę przy Hiszpanii to pewne, ale Skandynawia mnie w pewien sposób fascynuje i pociąga. Marzy mi się ją odwiedzić i poznać, ale także słyszałam wiele negatywów na temat tego rejonu Europy.

la_polaquita:Polecam się w razie jakichkolwiek problemów z Fasolką ;) choć mam nadzieję, że będzie ich jak najmniej! Bardzo obawiam się tego remontu, znając podejście do pracy ekip remontowych ;) Ale tak jak napisałaś i tak wszystko uda się wyśmienicie!

matylda_ab: No właśnie! Już myślcie intensywnie na ten temat :D

pajeczaki: U mnie do mieszkania na stałe zawsze także wygra Hiszpania! O rany, wyglądam za okno i oczom nie wierzę....spadła odrobina śniegu! Szkoda, że jeszcze nie tyle,aby móc iść na sanki ;)

lilu.lilu: Zabawa wczorajszo-dzisiejsza była taka jak lubię, więc życzenia się spełniły!

mogdalena-piechowiak: Postanowień żadnych nie mam - nie lubię się denerwować, że ich nie spełniam ;) Za to na pewno mam ogromne nadzieje na ten rok i mam nadzieję, że przeistoczą się one w rzeczywistość!

qlkowa: Miło mi czytać, że do mnie zaglądasz. Ja Twój blog bardzo lubię. Pozdrawiam ciepło i dziękuję za życzenia.

chihiro2: Jak czytam takie sympatyczne komentarze, to postanawiam sobie, że nie porzucę blogowania! Ja nadal fascynuję się Hiszpanią, ale ostatnio mam potrzebę pewnego oczyszczenia, spokoju i ciszy, porządku, a z tym wszystkim kojarzy mi się Skandynawia ;) Poza tym odkrywam kino skandynawskie i jestem pod wrażeniem ;)

nutta: W zeszłym roku miałam oczywiście wiele wahań, niepokojów, trudnych okresów, ale o nich nie chcę pisać. Ogólnie będą cudownie wspominała 2008 rok!

obiezy_swiatka: Moim największym marzeniem jest zawsze mieć marzenia ;) No i jeszcze takie, aby zostać obieżyświatką!

szamanka30: Przy Hiszpanii zostanę na pewno, zwłaszcza dlatego właśnie, że długo nie zniosłabym skandynawskiego zimna!

ewa777: Dziękuję bardzo, ten rok zapowiada się wybornie!

chiara76: Zgadzam się z Tobą! Ja też na dłuższą metę wybrałabym słońce! Ale zwiedzić, zobaczyć, poczuć pragnę obecnie Skandynawię. Zgadza się, 2009 rok będzie rokiem ogromnych zmian, ale zmiany uwielbiam i nie mogę się już ich doczekać! Pozdrawiam słonecznie ;)



-
bea.moja.kuchnia
2009/01/02 08:49:16
Witaj! Dziekuje za wizyte u mnie i zyczenia :)
Mnie rowniez ten 2008 rok minal bardzo szybko... czasami mam wrazenie, ze ktos nas 'okrada' z czasu ;)
I tak jak Ty, bardzo lubie Skandynawie, choc moze nie jestem w tej kulturze 'zatopiona' tak jak Ty ;) Mam kuzynke mieszkajaca w Danii (maz Dunczyk) i zawsze z wielka przyjemnoscia spedzam tam czas; jest tam 'na polnocy' cos wyciszajacego, moze to morze otula ich i nas kolderka spokoju, ciszy i chlodu? ale chlodu tylko zewnetrznego, bowiem gdy pozna sie lepiej te kraje i tych ludzi latwo zrozumiec, ze sa calkowitym zaprzeczeniem 'zimna' ;)
I zawsze powtarzam, ze w kolejnym zyciu i wcieleniu, powinnam miec meza ze Skandynawii :D dla nich bowiem normalne jest, ze kazdy z malzonkow / partnerow na rowni zajmuje sie domem, sprzataniem, przygotowywaniem posilkow, dziecmi itp. Ale to nie sa plany na rok 2009 rzecz jasna! ;)
Ropzpisalam sie, a chcialam zyczyc Ci wspanialego 2009 roku, ktory dla Ciebie bedzie jak widze (czytam! :) ) synonimem wielu zmian (u mnie bylo to juz sporo lat temu ;) ); zycze Ci wiec, aby kazdy dzien przynosil Ci radosc i cieplo oraz nieustajaca milosc i przyjazn bliskich nam ludzi :)

Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!
-
2009/01/02 15:16:58
Dziękuję za życzenia i Tobie również życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, spełnienia marzeń i planów. Zdrowia, słońca i humoru przede wszystkim :)