;
Blog > Komentarze do wpisu
W małym kinie

Marzy mi się pójść do Małego Kina.. Takiego, jak to z Ciemna Paradiso. Gdzie filmy są pasją, radością, rozrywką, a zarazem miejscem przemyśleń dla ludzi. Gdzie idzie się obejrzeć film, a po nim podyskutować, porównać, powspominać, odnieść wrażenia filmowe do osobistych doświadczeń. Gdzie nie czuć wszechobecnego zapachu popcornu, a zapach taśmy filmowej… Gdzie kino tworzą ludzie, a nie bezosobowe maszyny. Kino, które jest miejscem spotkań, siedzenia się rozkładają i składają tak, że trzeba szybko wstać, aby nas nie przycięło ;) Gdzie skrzypi także drewniana podłoga, kino, w którym stoi pianino. Które jest całkowitą ucztą dla zmysłów. Dla oka – piękne, filmowe krajobrazy, stroje, niezwykła fabuła, a także kino jako budynek, jego architektura. Piękne, rzeźbione sufity, stare lampy na ścianach, obite zamszem fotele. Dla ucha – cudowna, sycąca, czasem niepokojąca muzyka.. Dla nosa – zapach taśmy filmowej, zapach perfum przybyłych kinomaniaków.

 

Zachwycam się muzyką Mieczysława Fogga.. Przenoszę się w czasie, zapominam się, rozkoszuję się słowami, melodią, głosem… A Fogg śpiewa o kinie z moich marzeń i snów!

czwartek, 02 października 2008, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Okno

    Ja naprawdę lubię takie dni, jak ten którry właśnie przemija ;)

  • rowery i Prenzlauer Berg

    Berlin to miasto rowerów, nie jest ich tam tak wiele jak w Amsterdami, ale jest ich napewne duuuuuużo. To miasto dla mnie pod kolejnym względem;) : W Berlinie

  • Jest i wiosna!

    Mój wiosenny cel: oswoić aparat, aby te zdjęcia były doskonalsze (ja nie wiem dlaczego, ale widzę, że blox zniszczył jakość niektórych z tych nich). I w końcu o

Komentarze
2008/10/02 22:29:33
oj, pewnie wstawiłaś coś z youtube, a ja nie mogę oglądać...
W każdym razie w Radiowej Jedynce leci teraz piosenka "Małe kino"., ale w kobiecym wykonaniu, piękna interpretacja, uwielbiam ją słuchać. Usiłowałam znaleźć w necie, ale tylko Steczkowska mi wyskoczyła, a według mnie ta interpretacja (na szczęscie:) nie jej. Nie lubię śpiewu Steczkowskiej, a ta interpretacja jest super...
-
ga_lapagos
2008/10/03 17:20:17
mowia ze juz nie ma takich kin, ale ja wierze ze powroca, bo ich potrzebujemy.
-
2008/10/03 20:06:54
Ja prawie już nie chodzę do kina, bo wokół mnie są tylko te ogromne, popcornowe i tak strasznie głośne, że już po dziesięciu minutach seansu glowa peka.
-
2008/10/03 22:36:14
chiara76: Męczyłam się z tym youtubem chyba pół godziny i nic nie wyszło... Nie umiem tego wstawiać, w takich sprawach straszna ciapa ze mnie ;) Choć, nie wiem, jakim cudem wcześniej mi się to udało... ;)A piosenki o której piszesz nie słyszałam, muszę chyba częściej słuchać radiowej Jedynki.

ga_lapagos: Mam także taką nadzieję, choć niestety w Warszawie na razie nie zanosi się na to... Już jest ich coraz mniej... Choć wiem, że są też ludzie widzący potrzebę dbania o małe kina..więc może te co są chociaż nie zginą.

ewa777: Ja takich kin także staram się unikać, choć alternatyw jest coraz mniej niestety!
-
chihiro2
2008/10/05 15:04:32
Uwielbiam takie male kina, chodzilam kiedys w Warszawie z przyjemnoscia do Iluzjonu - i nie szkodzi, ze fotele niewygodne i dzwiek nie byl najlepszy. Atmosfera bycia w prawdziwym przybytku kultury niekomercyjnej wynagradzala wszystko. W Londynie sa kina niezalezne, ale to wcale nie znaczy, ze gorsze. Maja wygodne fotele, dobry dzwiek i jakosc filmu, sa czyste i prezentuja znakomity repertuar. Ale i tak wole ogladac filmy w zaciszu domowym, w pizamie, z poducha pod pacha i herbatka zielona na stoliku obok. Najlepiej sie skupiam, gdy ekran nie jest duzy (taki laptopowy mi wystarczy) i jestem w domu sama z Guciem, bez obcych wokol.