;
Blog > Komentarze do wpisu
Lluís Domènech i Montaner

Dziś znów Was pomęczę Barceloną i jej architekturą. Barcelona to nie tylko Gaudi, ale także wielu innych, znakomitych architektów. Właściwie, gdzie się nie obejrzałam podczas mojego pobytu widziałam zapierające dech w piersiach budynki. Piękne malowidła na elewacjach, rzeźby, witraża w miradores (czyli niesamowitych barcelońskich wykuszach), przyciągające wzrok drzwi. Kto mnie zna ten wie, że zdjęcia ze mną i z drzwiami zbieram, więc w Katalonii moja kolekcja znacznie się powiększyła… Może kiedyś, na moim blogu opublikuję wszystkie zdjęcia kemotalamkowo-drzwiowe ;)

Podczas naszego barcelońskiego pobytu jednym z punktów obowiązkowych było zwiedzenie Palau de La Musica Catalana. Pałac zwiedzaliśmy z przewodnikiem, który w niezwykle ciekawy sposób opowiedział nam o budynku, trochę jego historii, omówił symbolikę oraz podał wiele ciekawostek dotyczących stylu architektonicznego dominującego w Barcelonie, czyli secesji. Niezwykły budynek wybudowany został sto lat temu jako zgodna, społeczna idea wielu ludzi. Budynek jest unikatowy architektonicznym majstersztyk zaprojektowanym przez kolejnego znakomitego architekta Barcelony Lluís Domènech i Montaner. Był to szalony projekt odzwierciedlający architektoniczne zawirowania początku XX wieku. Cegła, kolorowe mozaiki, gięte ozdoby z kutego żelaza i szkło o ciepłych barwach – totalny surrealizm. Wewnętrzne piękne schody ze szkła i marmuru prowadzą do Sali koncertowej ze wspaniałą ogromną kopułą witrażową . Łuk proscenium zdobią rzeźby, m. In. posąg Anzelma Clave, wielkiego kompozytora katalońskiego doby romantyzmu i alegoria jego dzieła Les Flors de maig. Scenę otacza mozaika z terakoty i ceramiki oraz Muzy z Palau – panny grające na różnych instrumentach. Cała sala koncertowa jest ogrodem. Wszędzie otaczają nas kwiaty, liście, najróżniejsze rośliny, natomiast nad nami świeci jakby słońce. Niestety we wnętrzach nie zrobiliśmy właściwie żadnego zdjęcia, gdyż obowiązywał zakaz fotografowania. Jednak zwiedzającym Barcelonę polecam to miejsce, jest piękne i niezwykłe. W oglądanym tam filmie wypowiadali się artyści, którzy mieli okazję występować w Palau (koncerty odbywają się tu do dziś) i wszyscy zgodnie twierdzili, że w tym miejscu panuje niezwykła magia i pewien mistycyzm. Ja odrobinę ową magię poczułam!

palaumusica

 

 

palaumusica

 

 

 

Wnętrze Pałacu, zdjęcie niestety nie wykonane przeze mnie, a zaczerpnięte ze strony http://www.palaumusica.org/

 

http://www.palaumusica.org/

 

Kolejnym punktem programu zwiedzania Barcelony był Hospital de la Santa Creu i de Sant Pau, zaprojektowany przez tego samego architekta, co Pałac Muzyki. Tworząc swoje dzieło architekt wyszedł od słusznego założenia, że chorym lepiej i szybciej powraca się do zdrowia w pięknych wnętrzach, wśród zieleni. Całe zaplecze gospodarcze szpitala ukrył w podziemiach, aby pacjencie nie musieli na co dzień mu się przyglądać. Początki placówki sięgają 1401 roku, kiedy doszło do połączenie sześciu szpitali. Wówczas szpital nazwano Szpitalem Świętego Krzyża- Hospital de la Santa Creu. W końcówce XIX wieku rozwój medycyny oraz miasta sprawiły, że dostrzeżono potrzebę modernizacji i rozbudowy szpitala.

Zaplanowano postawienie nowego budynku, którego sfinansowanie zapowiedział bankier Pau Gil. Budowa rozpoczęła się 18 stycznia 1902 i trwała 18 lat, z przerwami spowodowanymi brakiem środków. Wreszcie w 1930 udało się ukończyć inwestycję. Na prośbę sponsora do nazwy szpitala dodano jego patrona, św. Pawła. Pełna nazwa brzmiała więc Szpital św. Krzyża i św. Pawła. Współcześnie pomija się pierwszą część nazwy.

Zespół zaprojektowano na dziewięciu kwartałach ulic w dzielnicy Eixample, na kwadratowej działce. Składa się z budynku głównego, przeznaczonego na administrację, i 27 pawilonów. Wszystkie budynki połączone są podziemnymi korytarzami, przystosowanymi do transportu chorych. Pośród budynków wyróżnia się przede wszystkim siedziba administracji, do której prowadzą szerokie schody. Po obu stronach położone są biblioteka i sekretariat. W wydzielonej części mieści się kościół. Interesujące są również wszystkie pawilony, szczególnie, że każdy z nich różni się od pozostałych.Przy budowie szpitala Domènecha wspomagali inni katalońscy artyści – rzeźbiarz Pau Gargallo, malarz i autor mozaik Francesc Labarta oraz kowal Josep Perpinyà.Wraz z upływem lat szpital wzbogacał się o kolejne budynki, spośród których wyróżnia się Instytut Urologii. Aktualnie trwają prace nad kolejnym, dużym budynkiem, który stanie na skraju kompleksu.

 

 

 

 

 

sobota, 13 września 2008, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Berlin

    Weekend majowy spędziliśmy w Berlinie. Cóż to miasto ma w sobie takiego, że jest tak pociągające? Nie jest zachwycające w takim sensie , jak zachwycający jest d

  • Chupa Chups

    Kto na świecie nie zna lizaków Chupa Chups? Chyba każde dziecko i dorosły, gdy zamknie oczy może przywołać logo Chupa Chups. Ale, czy znacie historię tych słody

  • Casa Mila

    Kto przyjeżdża do Barcelony budynki Gaudiego zobaczyć musi. Nie dziwię się, że szokowały ludzi w czasach, gdy architekt żył, gdyż dla mnie też były niezwykłe i

Komentarze
2008/09/13 23:48:25
dzięki Tobie i zdjęciom czuję się, jakbym tam była osobiście!
-
2008/09/14 13:40:01
Cieszę się Chiaro, że mogę Cię tam zabrać! Chociaż wirtualnie!
-
bea.moja.kuchnia
2008/09/16 08:54:26
Jak zwykle piekne zdjecia...

Pozdrawiam!
-
2008/09/17 19:48:43
bea.moja.kuchnia: Bardzo dziękuję za pochwałę ;)
-
2008/09/19 11:43:48
niestety nie znam się na architekturze, architektach i tych wszystkich stylach (no ale aż tak ciemna to też nie jestem ;) ) ale dzięki Twoim zdjęciem wiem, że jeszcze bardziej chcę pojechać do Barcelony :)))
Anne
-
2008/09/19 21:49:49
homesweethome: Barcelona jest niezwykła i niesamowita! Choć wydaje mi się, że nie wszystkim może przypaść do gustu! Ale zwiedzić, poczuć i poznać ją na pewno warto!
-
chihiro2
2008/09/25 23:23:01
Piekne zdjecia, ten kosciol rowniez tak mnie i Gucia urzekl, ze zamarzylismy na moment, by zachorowac i leczyc sie wlasnie tam... Barcelona jest niezwykla, spacerom po niej nie ma konca...
-
2008/09/27 20:52:09
chihiro2: Zgadzam się z Tobą! Chorowanie i leczenie się w tym szpitalu byłoby swego rodzaju przyjemnością ;)