;
Blog > Komentarze do wpisu

Dziś Gaudi po raz kolejny, ale nie ostatni.. Oczywiście nie mogłabym nie napisać o Sagradzie Familii, najdoskonalszemu z doskonałych dzieł architekta. Robi ogromne wrażenie, jest przedziwną budowlą (przez wielu uważaną za szkaradną), zapierającą dech w piersiach. Żałuję, że wokół niej spędziłam tylko tyle czasu, ile spędziłam… Choć wcale nie mało, to jednak za mało. Najpierw pojechaliśmy tam wieczorem, gdy było już ciemno i katedra była pięknie podświetlona i już wtedy nas urzekła i oczarowała. Wielokrotnie widziałam ją na zdjęciach, jednak nie spodziewałam się tak szeroko otwartych oczu nie mogących się nadziwić niezwykłości dzieła. Przy Fasadzie Pasji odbywał się koncert barcelońskiej młodzieży wykonującej zapewne religijne pieśni, ale w tak niezwykły sposób, że radosna atmosfera panująca tam udzieliła się także mi. Drugi raz do Sagrady Familii przyjechaliśmy w czasie dnia, wtedy też weszliśmy do środka. Budowa katedry zaczęła się ponad 100 lat temu, w 1882 roku. Gaudi nadzorował jej 16 lat mieszkając w baraku, w warunkach, których większość osób nie wyobraża sobie normalnego funkcjonowania. Dziełu swojego życia poświęcił się bez reszty. W 16 lat od rozpoczęcia prac Gaudi wpadł pod tramwaj, trafił do pobliskiego szpitala Sant Pau i de la Santa Creu (który też zwiedziliśmy), gdzie po dwóch dniach zmarł. Legenda głosi, że po tragicznej śmierci Gaudiego Barcelończycy znienawidzili tramwaje i własnymi rękoma wyrwali wszystkie tory tramwajowe w mieście. Budowa Sagrady trwa do dziś i nie zapowiada się na jej szybkie ukończenie. Budowla jest niezwykle skomplikowana, a dodatkowo podobno Barcelończycy wieżą, że gdy zakończą się na niej prace nastąpi koniec świata (choć mówi się, że prace będą trwały do 2035 roku). Świątynia ma swój początek w istniejącym schemacie gotyckim, przekształconym przez pochylone kolemny. Zamierzeniem Gaudiego było, aby kolumny rozprzestrzeniały się, jak gałęzie drzewa. Kolumny wykonane są z różnych materiałów, w zależności od obciążenia, jakie podtrzymują.

Fasada Narodzenia: jedyna ukończona pod okiem Gaudiego część katedry. Większość planów, projektów, notatki zginęło podczas Wojny Domowej. Pozostałe części tworzone są na podstwie koncepcji innych architektów, ale odnalezione najrozmaitsze informacje dostarzyły im pewnej wiedzy na temat pragnień Gaudiego, co do budowli i z niej korzystali.

W latach 60 XXw. powstał ruch (z udziałem Miro i Le Corbusiera) sprzeciwiający się kontynuowaniu prac rozbudowy. Uważali oni, że z powodu braku planów architektonicznych dzieło może zostać przekłamane, mijające się z zamierzeniami twórcy. Do tej pory żywa jest dyskusja nad tą kwestią. Wielu uważa, że Fasada Pasji jest karykaturą pierwotnie zaplanowanej fasady. Inni twierdzą, że Gaudi byłby zadowolony.

sagrada familia

sagrada familia

sagrada familia

Fasada Narodzenia jest niezwykle bogata, dekoracyjna. Wzrokiem ciężko ogarnąć bogactwo rzeźb, figur, symboli. Utrzymanie fasady w tak bogatym stylu było odpowiedzią na postępującą dechrystanizacją, która następowała w okresie rozwoju przemysłu (który następował za czasów Gaudiego). Kościół pragnąc odzyskać wpływy sprzed lat zlecił Gaudiemu utrzymanie Fasady Narodzenia w takim stylu.

Z drugiej strony Fasady Narodzenia znajduje się Fasada Pasji. Czy Gaudi byłby zadowolony?

 sagrada

Wnętrze Kościoła to jedna wielka budowa, ale conieco już widać. Warto wejść do środka, aby wrócić po latach i sprawdzić, co się zmieniło.

Niezwykły sufit. Wyraźna jest tu inspiracja Gaudiego naturą. Kolumny yo pnie drzew, na suficie można dostrzec korony drzew.

Na pniach gniazda, dziuple, różne wypukłości.

I plac budowy w środku Sagrady:

Jestem w stanie zrozumieć, że Sagrada Familia to niezwykła i fascynująca budowla, jednak raziło mnie trochę, że turyści zapominali, że jest to Kościół. W budowie, ale jednak miejsce kultu religijnego. Raziły mnie automaty na napoje i przekąski umieszczone we wnętrzu, brak zachowania zwyczajowych i religijnych form zachowania się w Kościele. Trochę to takie komercyjne i nie podobało mi się.

Więcej o świątyni, o tym, co jeszcze zostało do wybudowania poszukaj tu. Polecam!

piątek, 05 września 2008, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Berlin

    Weekend majowy spędziliśmy w Berlinie. Cóż to miasto ma w sobie takiego, że jest tak pociągające? Nie jest zachwycające w takim sensie , jak zachwycający jest d

  • Lluís Domènech i Montaner

    Dziś znów Was pomęczę Barceloną i jej architekturą. Barcelona to nie tylko Gaudi, ale także wielu innych, znakomitych architektów. Właściwie, gdzie się nie obej

  • Gaudi po raz ostatni

    Park Guell. Uwiódł mnie, oczarował, urzekł. Zwłaszcza mozaiki, domki z piernika niczym wyjęte z bajki o Jasiu i Małgosi, Pawilon Kolumnowy, widok na Barcelonę..

Komentarze
2008/09/08 11:44:42
Coś strasznie dlugo ta budowa się ciągnie. Sama jestem ciekawa, co by Gaudi powiedział o kontynuacji jego dzieła.
-
2008/09/08 22:58:49
W Brukseli widziałam w katedrze toalety. Oczywiście za opłatą.