;
Blog > Komentarze do wpisu
Powspominajmy

A dziś polecam wspomnienia i powrót do przeszłości na blogu Pan tu niestał

Ja doskonale pamiętam ruskie gierki, w które zaciekle grałam zbierając jajka do koszyka jako mała dziewczynka.

Przypomniałam sobie też, jaką frajdą zawsze było dla mnie kasowanie biletów w autobusie w kasownikach zupełnie innych niż dzisiejsze. Bilet należało włożyć do podłużnego otworu i pociągnąć za mini wajchę, a pojawienie się w magiczny sposób dziurek na bilecie oznaczało, że można legalnie jechać autobusem. Pamiętam też następne kasowniki, srebrne, w które  wkładało się bilet, a po naciśnięciu w odpowiednim miejscu wyjmowało się podziurkowany bilet.

Uwielbiałam też zawsze bajki oglądane dzięki rzutnikowi i czytane przez siostrę lub tatę.

Ach, miło tak powspominać... Gdybym miała więcej czasu zapewne przypomniałabym sobie więcej, nostalgicznych faktów. Może jeszcze nadarzy się ku temu okazja.

Tymczasem życzę udanego popołudnia i leniwej niedzieli!

sobota, 02 sierpnia 2008, kemotalamot

Polecane wpisy

  • Jesienne polecanki

    Wpadłam tu dosłownie na sekundkę. Aby donieść o zbliżających się filmowych wydarzeniach. Już niebawem rozpocznie się Warszawski Festiwal Filmowy . Muszę jeszcze

  • Nowinki

    Hop, hop! Panie i panowie. Jestem Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Dwie nowinki. Filmowe. Hiszpańskie. Wspaniałe. Number one. Trailer nowego filmu Almodovara. Nie m

  • Wieści

    Najnowsze wieści Sędzia Garzon ściga frankistów oraz sąd nad dyktaturą Franco , zakaz reklamowych sandwiczy w Madrycie Nasobotnie popoludnie zespół Chambao ( C

Komentarze
chihiro2
2008/08/05 20:51:51
Mialam rzutnik! Nawet jest jeszcze gdzies u dziadka... I stos filmow na tasmach, taki o balu kwiatow, o misiu, ktory meczyl sie w bance mydlanej i cala mase innych (ktorych juz nie pamietam). Kasowniki tez pamietam, i przystanki autobusowe z wielkim czerwonym A na zoltym tle :)
-
chihiro2
2008/08/05 20:53:31
A takie ruskie gry tez mialam, ile nerwow sie najadlam, by mi sie nie robily te jajeczka... Smieszne, ja sie zawsze bardzo stresuje takimi grami, nie moge grac w nic co podnosi mi poziom adrenaliny, strasznie sie przejmuje :)
-
2008/08/05 23:00:22
Ja tak samo ;) Niby wiem, że to gra, niby wmawiam sobie, że nic się nie stanie, jak stracę punkty i przegram to jednak zawsze czuje, jak napinają mi się wszystkie mięśnie.. Tak, też bardzo się przejmuje! Chociaż oczywiście, jak już w końcu przegram czy nie pobiję rekordu to nic się nie dzieje...