;
Blog > Komentarze do wpisu
Słowem wstępu

W Hiszpanii do tej pory byłam tylko raz. Ten jeden jedyny raz sprawił, że zakochałam się w kulturze tego kraju. Od tej pory wszędzie szukam wszelkich informacji o tym kraju. Czytam książki, podróżuję palcem po mapie, a także myszką po google earth ;) Ostatnio przeradza się w to obsjesję, spowodowaną niedługim ponownym wyjazdem. Wcześniej zwiedziłam Madryt i jego okolice. Tym razem wybiorę się do Barcelony. Madryt i Barcelona to dwa bieguny. Miasto położone w zasadzie blisko siebie, a zupełnie inne. Świadczyć o tym może fakt, że symbolem Katalonii (Barcelony) jest osioł. Spokojny, opanowany i mądry. Katalończycy nie lubią walk byków, nie tańczą flamenco (tańczą bardzo spokojną sardanę). Madryt to raczej byk. Barcelończycy twierdzą, że ich postępowaniem kierują sena, czyli zdrowy rozsądek oraz rauxa, czyli twórczy chaos. Ale, ale... nie miałam tu pisać o Barcelonie czy Madrycie. To miał być tylko pewien wstęp. No cóż,co zostało napisane niech już tu zostanie :)

     Jakiś czas temu trafiłam na książkę, z której pochodzi krótki, a świetny opis Hiszpanii, który można potraktować jako znakomity wstęp w tym miejscu.

"Hiszpania jest brutalna, anarchistyczna, egocentryczna, okrutna.  Hiszpania jest gotowa za głustwa założyć sobie stryczek  na szyję. Jest chaotyczna; jest marzycielska, jest irracjonalna. Zdobyła świat i nie wiedziała, co z tym począć; tkwi w swojej średniowiecznej, arabskiej, żydowskiej,, chrześcijańskiej przeszłości, rozłożona wraz ze swymi upartymi miastami wśród niekończących się pustych przestrzeni, jak kontynent , który jest złączony z Europą, a Europą nie jest.  Ten, kto przemierzył tylko utarte szlaki nie zna Hiszpanii. Kto nie próbował zabłądzić w labiryntowym całokształcie jej historii , nie wie, po jakim kraju się porusza. To miłość do życia, zdziwieniu nogdy nie będzie końca. " (Nooteboom)

 

czwartek, 24 lipca 2008, kemotalamot

Polecane wpisy

Komentarze
2010/05/10 21:56:23
Ten opis Hiszpanii jesr rewelacyjny - nic dodac nic ujac. Skad on pochodzi?